Odchudzanie dla opornych

 

Dieta – słowo, które dla wielu brzmi jak wyrok.

Tak naprawdę sami się na niego skazują wybierając te najbardziej restrykcyjne i niskokaloryczne diety w nadziei na szybkie rezultaty.

Zamiast tego narasta frustracja i głód, a co za tym idzie wyrzuty sumienia po kolejnym niekontrolowanym obżarstwie. Tak nie musi i nie powinno być.

Nakazy i zakazy

„Pij dużo wody”, „nie jedz po 18 – tej”, „nie używaj soli”, „unikaj czekolady”, „jedz dużo warzyw i owoców”, „jedz pięć razy dziennie”.

Tymczasem każdy człowiek jest inny. Ma swój gust, przyzwyczajenia i harmonogram dnia. Dieta powinna być dopasowana do osoby, a nie osoba do diety.

To właśnie największy minus gotowych programów – mają za zadanie być uniwersalne i dobre dla każdego.

W praktyce pasują tylko małej garstce osób.

Niemożność przestrzegania wszystkich zasad powoduje zniechęcenie, a wizja osiągnięcia celu oddala się coraz bardziej. Stąd już tylko krok do całkowitej rezygnacji.

Inne podejście do odchudzania

Przede wszystkim zmieniając podejście do odchudzania. Dieta nie może być udręką, powodować głodu, zmęczenia i zniechęcenia.

Wręcz przeciwnie – dobrze zbilansowana powinna dodawać energii i napędzać do działania.

Dlatego warto poświęcić swój czas, zgłębić temat i dopasować dietę pod swoje potrzeby.

Pamiętając przy tym, że nie trzeba rezygnować ze wszystkiego, co się do tej pory jadło i lubiło.

Metoda małych kroków oraz rozłożenie celu na dłuższy czas pomoże osiągnąć rezultaty nawet najbardziej opornym jednostkom.

Mniej znaczy więcej?

Wiele diet opiera się na niskiej kaloryczności. Takie podejście wydaje się logiczne – im mniej jedzenia tym szybciej i więcej można schudnąć.

W rzeczywistości organizm człowieka jest bardziej skomplikowany. Drastyczne obcięcie kalorii jest dla niego szokiem.

W początkowej fazie rzeczywiście kilogramy mogą spadać szybko, ale długotrwałe stosowanie takiej diety spowalnia metabolizm.

To oznacza, że od tej pory każdy nadprogramowy posiłek zamiast zostać spalony zostanie odłożony w postaci tkanki tłuszczowej przez ciało, które niedobór pokarmu uznaje za nadejście cięższych czasów.

W ten sposób bronił się organizm naszych przodków w czasach, gdy jedzenie nie było tak łatwo dostępne jak obecnie.

Warto więc wziąć pod uwagę ten mechanizm przy planowaniu diety i nie schodzić poniżej swojego podstawowego zapotrzebowania kalorycznego.

Zapotrzebowanie to jest różne w zależności od wieku, wagi i wzrostu. Jednak dorosły człowiek aktywny nawet w najmniejszym stopniu nie powinien schodzić poniżej 1200 – 1300 kcal na dobę.

Im wolniej tym lepiej

Większość ludzi interesują jak najszybsze efekty w odchudzaniu.

Każdy zdaje sobie sprawę, że nadprogramowe kilogramy nie pojawiły się z dnia na dzień lecz są następstwem wieloletnich, złych nawyków żywieniowych.

Chęć nagłej zmiany wszystkich dotychczasowych przyzwyczajeń okazuje się często zbyt trudna do wykonania.

Dlatego wprowadzanie stopniowo małych zmian jest lekarstwem na okresowe zrywy dietetyczne, po których zwykle następuje efekt jo – jo.

Powolne chudnięcie pozwala organizmowi przywyknąć do nowej wagi i ustabilizować ją. Komfort psychiczny odchudzającej się osoby zostaje zachowany a ona sama nie czuje presji czasu.

Powoli przyzwyczaja się do nowych, tym razem zdrowych, dopasowanych pod własne potrzeby i prowadzących do upragnionego schudnięcia nawyków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *